Sobota, 28 stycznia 2012

Pardon

Poppolityka. Prawdy, emocje i pogłoski

Profil użytkownika:

Malina
Malina
Ilość odwiedzin: 6502
RSS

Blog użytkownika

Niedziela [13.03.2011, 17:35]
UNICEF chwali rząd Kuby za politykę na rzecz praw dziecka


http://lewica.pl/im/23746.jpg


Rząd Kuby został wyróżniony przez ONZ-owską organizację UNICEF za skuteczną pracę na rzecz zapewnienia dzieciom godnego poziomu rozwoju. Przedstawiciel UNICEF José Juan Ortiz komentując politykę rządu Kuby powiedział: Kuba pokazała, że odpowiedź na potrzeby dzieci nie wymaga środków ekonomicznych, lecz politycznej woli. Pomimo, że jest to kraj blokowany i z ograniczonymi zasobami, wypracował model na rzecz wprowadzania w życie praw dziecka, ze wskaźnikami, które są jednymi z najwyższych na świecie.

Ortiz określił mianem "cudownej pracy", dokonania państwa kubańskiego w dziedzinie ochrony praw dzieci po 1959 roku. Wśród osiągnięć szczególnie zasługujących na pochwałę wymieniono dobrą opiekę medyczną, o jakiej mogą tylko pomarzyć mieszkańcy innych krajów kontynentu, dzięki czemu wskaźnik umieralności niemowląt na Kubie jest jednym z najniższych na świecie. Inną dziedziną o której wspomina się w kontekście opieki nad dziećmi, jest wysoki poziom szkolnictwa, dzięki czemu wszystkie dzieci na Kubie zapisane są do szkół. Kuba jest także w światowej czołówce jeśli chodzi o dostęp do praw zapisanych w Konwencji Na temat Praw Dziecka ONZ. Jest to też jedyny kraj latynoski, gdzie nie występuje problem bezdomności wśród dzieci.

Przy badaniu poziomu i jakości systemu opieki nad dziećmi, wykorzystywany jest między innymi system zwany Child Development Index (CDI). Sumuje on wiele czynników mających wpływ na dobry, zdrowy i bezpieczny rozwój dzieci na świecie, w tym opiekę zdrowotną, edukację i jakość żywienia. Opracowywaniem i publikacją raportów CDI zajmuje się międzynarodowa organizacja Save the Children i naukowcy z londyńskiej School of Oriental and African Studies (SOAS). W raporcie CDI w 2009 roku Kuba stanęła w czołówce rankingu wśród krajów Ameryki Południowej, przechodząc z drugiego miejsca na tym kontynencie zajmowanego w latach 90-tych (po Argentynie) na pierwsze miejsce. Postęp w zapewnianiu praw dziecka zauważany jest w ostatnich latach także w innych krajach Ameryki Południowej i tak na przykład drugie i trzecie miejsce po Kubie zajmują obecnie w Ameryce Południowej Kostaryka i Argentyna. Dla przykładu USA, kraj o wiele zamożniejszy, jest w tyle za Kubą i zajmuje w indeksie CDI 23 miejsce. Raporty CDI są publikowane co parę lat.

Organizacja Save the Children zaobserwowała, że każdego roku na całym świecie umiera ponad 9 milionów dzieci w wieku poniżej 5 lat. Jedna czwarta wszystkich dzieci na świecie cierpi na niedowagę a 75 milionów dzieci w wieku szkolnym nie jest zapisanych do żadnej szkoły.

Atakowana i poddawana międzynarodowej presji Kuba pomimo swoich problemów gospodarczych radzi sobie z wieloma problemami, z którymi nie chcą sobie poradzić kraje bogatsze. Spośród 900 tysięcy dzieci umierających na świecie każdego miesiąca w wyniku biedy, żadne dziecko nie jest kubańskie. 200 milionów dzieci na całym świecie śpi każdego dnia na ulicy a żadne z nich nie jest kubańskie. Na całym świecie 250 milionów dzieci w wieku poniżej 13 roku życia jest zmuszonych do pracy, by przeżyć. Ponad milion dzieci rocznie jest zmuszanych do prostytucji a dziesiątki tysięcy dzieci padają ofiarą międzynarodowego handlu organami. 25 tysięcy dzieci umiera każdego dnia na odrę, malarię, błonicę, zapalenie płuc i z powodu niedożywienia. Żadne z nich nie jest kubańskie.

Bartłomiej Zindulski

Lewica.pl
32 komentarze

Piątek [25.02.2011, 20:41]
Marto jeśli ty odchodzisz to i wiele innych osób opuści Pardon bez żalu.
Daj znać, gdzie będzie Cię można poczytać.
33 komentarze

Piątek [25.02.2011, 2:07]
Nocna komercjalizacja szpitali trwa. Ofensywa na całego. Ale dlaczego zawsze nocą?

Najważniejsza ustawa "zdrowotna" o komercjalizacji szpitali wchodzi pod obrady komisji po 11 godzinach pracy komisji o godz 21.40.

Przegłosowano ze nie będzie pracy nad poszczególnymi paragrafami. Bo po co? Polecimy całymi działami. Szybko, nocą i w tajemnicy.

Tweet Bartosz Arlukowicz
12 komentarzy

Wtorek [ 1.02.2011, 1:49]

Rodzimy się skazańcami, z pętlą czasu na szyi.

Wszystko w naszym świecie ma nazwę a jednak jesteśmy częścią bezimiennego tłumu.

Kochamy dzielić to, co nierozerwalne.

Pragniemy renesansu, a zadowalamy się średniowieczem, bo nie zasługujemy już na starożytność.

Duma nas rozpiera z dokonań, a powinien dławić wstyd za to, czego dokonać nie chcemy.

Potrafimy objąć władzę nad umysłami, a nie chcemy przestylizować błędów historii.

Lekceważymy doświadczenie i z uporem maniaka podziwiamy miraże.

 

Copyright Malina
14 komentarzy

Niedziela [ 2.01.2011, 23:19]
Przeczytałam z uwagą wszystkie wypowiedzi i z przykrością stwierdzam, iż (proszę mi wybaczyć szczerość) od osób piszących na tych stronach , oczekiwałam nieco większego zrozumienia treści. Nie było tam nic o parytetach. Nie było domagania się posiadania penisa. Argumenty biorących udział w dyskusji rozczarowały mnie i zasmuciły.

Nikt nie narzuca kobietom specyficznego zachowania i pogoni za karierą, nikt nie narzuca im oddalenia się od pozycji piastunki domowego ogniska, nikt im nie zabrania posiadania potomstwa i bycia dla tego potomstwa pierwszym (być może najważniejszym) instruktorem. Ale..... Tekst jest także o prawie do dokonywania wyborów które w w/w ramach się nie mieszą z różnych względów. Domaga się zaprzestania przez pewne osobniki płci przeciwnej, sprowadzania nas do statusu samic niezbędnych dla przetrwania gatunku oraz zapewnienia sprzyjających samcom warunków ambicjonalnego spełnienia się. Pierwszym i chyba najważniejszym argumentem przemawiającym za domaganiem się równego traktowania, jest ograniczone spojrzenie na status i miejsce kobiet w społeczeństwie. Nie byłam do tej pory szczególną zwolenniczką parytetów ale po zaznajomieniu się z wypowiedziami i reakcjami na mój tekst , muszę zmienić podejście do propozycji parytetów. Byłyby one zbędne gdyby społeczeństwo posiadało odpowiednie podejście do roli kobiet w społeczeństwie, ich praw i możliwości spełnienia się, cokolwiek to dla poszczególnych jednostek miałoby znaczyć.
Nie domagamy się przyfastrygowania nam penisa, nie domagamy się by zmieniono nas w mężczyzn. Takie tłumaczenie i reakcje na nasze wymogi jest absurdalne.
Zadam Wam pytanie panowie...
Posiadacie plany, ambicje, aspiracje, marzenia ?
MY TEŻ JE POSIADAMY.
I bez szowinistycznych przeszkód chciałybyśmy się realizować.
Niestety, bycie kobietą utrudnia nam wszelkie zamiary spełniania się, gdyż w społeczeństwie jeszcze zbyt wielu osobników widzi kobietę jako zbiór części ciała. Nogi, pośladki i piersi. Głowa a szczególnie ta która zawiera działający sprawnie mózg, ma dla (czasem nieświadomych swego szowinizmu panów) nadal niewielkie znaczenie.
Wysłano mnie na forum frondy w jednej z odpowiedzi ale czy osoba to pisząca przeczytała teksty poprzedników? Czy zauważa jak niedorosłe i nieświadome swych błędnych sposobów myślenia a czasem i lekceważące problem, są te wypowiedzi?
Nie możemy wzorować się i ograniczać jedynie do poszczególnych wyjątków, panujących i obowiązujących w poszczególnych związkach bo na tej zasadzie można by zdyskwalifikować i uznać inne, występujące często zjawiska, na zasadzie "ja jestem najedzony więc problem głodu nie istnieje".
Nie domagam się także by kobiety, których celem jest życie dla mężczyzn, robienie wszystkiego by ich usatysfakcjonować, zmieniły swoje zasady istnienia. Jeśli tego pragną, to im odpowiada, mają do takiej metody na życie pełne prawo. Podobnie te które chcą by się nimi opiekowano, obdarowywano czekoladkami, kwiatami, noszono na rękach. Nie mogą jednak te właśnie kobiety, obrzucać epitetami innych, które decydują się na nieposiadanie potomstwa, nie zakładanie rodziny czy obieranie kariery, do tej pory uważanej za domenę typowo męską.

Nadmienię też już całkiem na marginesie, iż jestem przeciwniczką dyskryminacji mężczyzn w wielu obszarach np. prawo do opieki nad dziećmi przypadku rozwodu. Takie zjawiska drastycznie zmieniające swoją biegunowość, nie sprzyjają rozsądnemu rozwiązywaniu problemów, nieporozumień i doprowadzenia co consensusu płci.
Pomijam wpisy debili i pozwólcie, że pozostawię je bez komentarza.
34 komentarze

Sobota [ 1.01.2011, 0:29]
Oznacza to, że nareszcie pewna część płci męskiej nie będzie umiejscawiać naszego mózgu w macicy. Tłumaczyć naszego złego humoru PMS-em a winy za awantury zwalać na jajniki. Od 1 stycznia, panowie rozmawiając z nami, będą nam patrzeć w oczy a nie w dekolt a gdy będziemy się oddalały, nie będą wyceniać naszego odwłoka i klasyfikować go w skali owocowej. Gdy wydamy im się mądrzejsze lub sprytniejsze, nie będą nam proponować kolacji ze śniadaniem by zdyskredytować nasze notowania lub odsyłać nas do wydzielonych kiedyś kobietom pomieszczeń takich jak kuchnia, pralnia czy magiel.
Obiecujemy wam panowie, nie jesteśmy na tym świecie by wam coś odbierać, zastępować, czy eliminować. Jednocześnie przyrzekamy iż nasze równe z wami partnerstwo ulepszy funkcjonowanie tego świata. Nie chcemy niczego więcej niż posiadacie, chcemy tylko tyle samo co posiadacie.
41 komentarzy

Niedziela [21.11.2010, 15:58]
Jak donosi Fronda:

....... W UROCZYSTOŚĆ CHRYSTUSA KRÓLA WSZECHŚWIATA
Polscy biskupi, zebrani na obradach Konferencji Episkopatu dnia 29 września 2010 r. odnieśli się do inicjatywy intronizacji Jezusa na Króla Polski, która ostatnio energicznie odżyła. W komunikacie reasumującym obrady wyrazili następującą opinię: KEP odniosła się krytycznie do inicjatyw zmierzających do ogłoszenia Jezusa Królem Polski. Biskupi jednocześnie zwracają uwagę na potrzebę pogłębienia wiary w Jezusa Chrystusa jako Króla Wszechświata i Pana dziejów......

Biskupi wyrazili się krytycznie do uczynienie mitu królem Polski ale pragną by jego wpływy objęły wszechświat. Drżyjcie ufoludki, idą was nauczać i nawracać na jedynie prawdziwą wiarę.
Biskupi uczą się na błędach i tym razem postanowili wyprzedzić czas. Nie chcą by powtórzyły się pomyłki w stylu "płaskiej ziemi", serca jako "nietykalnego organu" czy też inne tego typu podważalne przez naukę kwiatki. Nie. Kościół postanowił, że co by się nie wydarzyło i co by naukowcy nie "wymyślili" to biskupi zawsze będą mogli powiedzieć "widzicie, mieliśmy rację, już dawno trąbiliśmy o tym w zawoalowano-biblijny sposób. Jest to dowód, że trzeba słuchać tylko nas"

Owieczki, szczególnie w Polsce są bardzo podatne na tego typu "dowody" nic więc nie stoi na przeszkodzie by nadal trzymać je pod ścisłą kontrolą używając bajkowych manipulacji.
Jak już wyimaginowana postać zostanie królem wszechświata to już nic nie stanie na przeszkodzie by jego ziemscy namiestnicy mogli zarządzać jego włościami. A włości będą rozległe, cały wszechświat myśli, intelektu, dokonań, działań, profitów itd. itp.
13 komentarzy

Środa [17.11.2010, 21:56]
Było do przewidzenia, że wcześniej czy później, przy ogromnej ilości jednostek korzystających z różnego typu technicznych zabawek, przyjdzie taki moment iż zabraknie numerów IP. IP jest identyfikator (coś jak prywatny numer telefonu) przypisany każdej technicznej zabawce przez pośrednika zapewniającego nam dostęp do internetu.
Numery IP w starej formie są już na wyczerpaniu dlatego też trwają prace nad systemem 6rd który odpowiedzialny będzie za pracę nowych  systemów  IPv4, IP6v. Oczywiście jak wszystko związane ze zmianą pociągnie to za sobą potrzebę zmian w naszych komputerach, oprogramowaniach, roterach, co z kolei wiązać się będzie z pewnymi kosztami dla wszystkich tych którzy nie są skorzy do wymiany "zabawek" na nowsze, już przystosowane do nowego typu systemów.
Nie sądzę by pomysł   tworzenia tzw. "wspólnot IP" miało sens bo wyglądało by to tak jakby całe osiedle miało jeden i ten sam numer telefonu. Wyobrażacie sobie próbę połączenia gdy coś takiego miałoby funkcjonować?
Tak więc już w niedalekiej przyszłości radzę się nastawić na wydatki jeśli nadal chcecie korzystać z dobrodziejstw cybernetycznej przestrzeni.
13 komentarzy

Czwartek [ 4.11.2010, 23:32]
 SzarlotkaGetInline.aspx?messageid=d5cedf7a-e34f-1
Tak jasno i precyzyjnie powinny być pisane wszystkie przepisy dla panów.

1. Z lodówki weź 10 jajek - połóż na stole ocalałe 7, wytrzyj podłogę,
następnym razem uważaj!

2. Weź sporą miskę i wbij jajka rozbijając je o brzeg naczynia.

3. Wytrzyj podłogę, następnym razem bardzie uważaj! W naczyniu mamy 5 żółtek.

4. Weź mikser i wstaw do niego skrzydełka i zacznij ubijać jajka.

5. Wstaw od nowa skrzydełka do miksera, tym razem do oporu. Zacznij ubijać.

6. Umyj twarz, ręce i plecy. W naczyniu pozostały 2 żółtka, a dokładnie tyle
potrzeba na szarlotkę.

7. Oklej ściany i sufit kuchni gazetami, meble pokryj folią, będziemy
dodawać mąkę.

8. Nasyp 20 dkg mąki do szklanki, pozostałe 80 dkg zbierz z powrotem do
torebki.

9. Sprawdź czy ściany i sufit są oklejone szczelnie, przystąp do miksowania.

10. Weź szybciutko prysznic!

11. Weź 4 jabłka i ostry nóż.

12. Idź do apteki po jodynę, plaster i bandaże. Po powrocie zacznij obierać
jabłka. Przemyj jodyną kciuk!


13. Potnij jabłka w kostkę pamiętając, że potrzebujemy 2 jabłek, więc nie
wolno zjeść więcej niż połowę! Przemyj jodyną palec wskazujący i środkowy.

14. Jedyne pozostałe jabłko pocięte w kostkę wrzuć do naczynia z ciastem,
pozbieraj z podłogi pozostałe kawałki i przemyj wodą.

15. Wymieszaj wszystkie składniki w naczyniu mikserem, umyj lodówkę bo jak
zaschnie to nie domyjesz!

16. Przelej ciasto do foremki, wstaw do piekarnika.

17. Po godzinie, jeśli nie widać żadnych zmian włącz piekarnik.

18. Po przebudzeniu nie dzwoń po straż pożarną! Po prostu otwórz okno i
piekarnik.

19. Po tych traumatycznych przeżyciach pozostaje tylko schłodzona żubrówka i
sok jabłkowy;-)

Smacznego! - KUROPATKIN.


Sałatka meksykańska
1. Przygotuj półprodukty:
- kilogram fasoli czerownej
- dwie papryki
- cztery pomidory
- dwie cytryny
- pieprz, sól
- 0,7 l tequilli (może być złota)
2. Namocz fasolę w wodzie, spróbuj, czy tequilla komponuje się z z resztą półproduktów, głownie z solą i cytryną
2. Włóż do garnka pozostałew półprodukty (sól wyjmij z solniczki a pieprz z opakowania. Ponów kontrolę przydatności tequilli - zły dodatek potrafi spieprzyc każdą potrawę !
3. Po 3 godzinach moczenia się fasoli dodaj ją do garnka i zacznij dusić aż do miękkości.
4.W międzyczasie skocz po następną tequillę
5. Zawartość garnka na wszelki wypadek zdejmij z gazu - sprawdź, czy kupiłeś dobrą tequilkę... może być też Wyborowa
6.....
7. Jak wróci żona to powiedz jej, że fasola nadal jest za twarda, a piwo za ciepłe...

Smacznego - PARAFON

26 komentarzy

Czwartek [ 4.11.2010, 17:26]

W trakcie przesłuchania przez komisję badającą okoliczności śmierci B.Blidy, były minister sprawiedliwości w IV RP, na dzień dzisiejszy eurodeputowany z ramienia PiS, uraczył komisję i obserwatorów wyświechtaną formułką tragiczna śmierć Barbary Blidy stała się pretekstem do ataków na prokuraturę i rząd PiS. Dlaczego wyświechtaną? Otóż ta specyficzna taktyka (w/g reprezentantów PiS , obrony) ataku jest stosowana od wielu lat, w stosunku do każdego kto ośmieli się wypowiedzieć negatywnie (krytycznie) o J.Kaczyńskim , o PiS-ie. O taktykę wrednego ataku można być także posądzonym zarówno w przypadku milczenia na temat PiS-u i prezesa.

Bez znaczenia, co uczynią, powiedzą lub napiszą przeciwnicy PiS-u będzie to zawsze nagonka na PiS. Znudziło mi się już ciągłe słuchanie o tych nagonkach na..., wrednych napadach... na , nie uzasadnionych kłamstwach o..., itd Tyle razy już ten argument został użyty przez PiS, że można napisać książkę.

Nie uczyni jednak nikt tego lepiej niż
MUZEUM IV RP KTÓREGO WŁAŚCICIELEM JEST WSPANIAŁY PORTAL "SPIEPRZAJ DZIADU.

12 komentarzy
« Następne Oglądasz 1–10 z 58

Ostatnie komentarze

© Pardon 2006-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie tagi | Kontakt | Reklama
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. | FAQ

używane auta, nieruchomości ogłoszenia, RTV - telewizory, kamery wideo, AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe, notebooki, laptopy, biustonosze, perfumy, buty damskie, bielizna damska